|
Parę słów o sobie sklecić. Rzecz to niełatwa! Zapewne pięć lat temu o sobie napisałbym zupełnie coś innego i za pięć lat napiszę jeszcze inaczej…
Zatem zwą mnie Damian, z greki démios czyli „lekarz ludowy”. Jako Walon wiele tajników zielarstwa i medycyny naturalnej poznałem i z energii ziemi, kamieni szlachetnych i rud najprzeróżniejszych korzystać potrafię… lecz leczenia się nie podejmę, jedynie dobrą radą służyć mogę. Zwą mnie również Kudłaty – to zapewne od nieporządku na mej głowie… Czasem też mówią o mnie Włóczykij, bo w górach na całe tygodnie znikam, a teraz kiedy po wielkich trudach Przewodnikiem Sudeckim zostałem mogę od czasu do czasu i innych na manowce poprowadzić, ale zawsze tylko te cudne manowce…
Czasem też jestem iluzjonistą, który światłem rysuje, a rezultaty tej pracy wieczorami przy muzyce i opowieściach ciekawskim pokazuje…
***
|
|